środa, 21 maja 2014

Europejskie Ubezpieczenie Zdrowotne, a Służba zdrowia w Polsce

Wielkimi krokami zbliżają się wakacje. Za nami już polowa maja, matury czy egzaminy gimnazjalne, a przed nami końcowe poprawki w szkołach i sesja na studiach. Jak w każde wakacje wiele osób pokusi się o zagraniczne wyjazdy. Jedni pojada do pracy, inni odpoczywać. Nie ważne dokąd i w jakim celu, ważne że gdy planujemy wyjazd powinniśmy pamiętać o ubezpieczeniu zdrowotnym. Jest to jeden z najważniejszych dokumentów jaki powinniśmy przy sobie mieć udając się poza granice Polski.

Gdzie wyrobić?
W najbliższej placówce NFZ ( w Olsztynie, mieści się on w budynku Sanepidu na ul. Żołnierskiej)
Wyrobienie takiej karty trwa kilka minut. Przyznawana jest na rożny okres czasu, zależny od ważności naszego ubezpieczenia, lub czasu i celu naszego wyjazdu.

Jak wygląda?
Polska

 

Niemiecka
elektronische Gesundheitskarte

Karta ta przeznaczona jest do użytku głownie w nagłych wypadkach, w sytuacjach losowych i niemożliwych do przewidzenia, gdy niezbędna jest nam nagła pomoc medyczna. Wszystkie placówki medyczne (Europejskie) maja obowiązek przyjąć Was z ta karta. Nie ma możliwości żebyście zostali odesłani i nieobsłużeni!!

A teraz najważniejszy dla mnie aspekt czyli Europejska karta zdrowia o korzystanie z niej w Polsce.
Od ponad roku zamieszkuje/zamieszkiwałam poza granicami polski. Tam tez byłam ubezpieczona. Kilka tygodni temu przyjechaliśmy do Polski na Majówkę. Niestety sprawy się pokomplikowały i żarówko ja jak i Syn, zmuszeni byliśmy skorzystać z naszych Kart.
O ile z przychodnia, w której przez pierwszy rok życia leczył się mój Synek nie było większych problemow, poza czekaniem na Panią, która się na tym zna ( bo Starsze Panie z rejestracji nie bardo wiedziały jak nas obsłużyć), to już z moimi dolegliwościami, się nabiegałam.

Ale od początku. Jak już gdzieś tam pisałam, oczekujemy drugiego dziecka. Niestety po tak długiej podroży (1200km) i biegania po bliskich, pojawiły się problemy Ciążowe. Na tyle poważne ze zmuszona byłam skorzystać z konsultacji w szpitalu.
Jak to w szpitalach, raczej nie odsyłają do domu bez niczego, wiec została Skonsultowana, dostałam receptę wraz z zaleceniami i ZAKAZEM podroży do Niemiec. Jednym z zaleceń była konsultacja ginekologiczna w dowolnej przychodni NFZ w poniedziałek.

 I dokładnie tu zaczyna się cyrk ... Od samego rana odwiedziłam trzy różne przychodnie ginekologiczne i w każdej mnie odsyłano. W jednej brak miejsc w innej lekarz może mnie przyjąć ale wyłącznie prywatnie ( mimo podpisanej umowy z NFZ) ... w trzeciej, Pani uznała ze te karty zdrowia obsługują tylko i wyłącznie szpitale i ona na jej podstawie nie może mnie przyjąć, poza tym skoro w piątek zalecono mi poniedziałkową konsultacje to to nie jest sprawa pilna i tego karty tez nie obsługują ...  Nic nie powiem już o tym ze Pani nie wiedziała co to za karta, oglądała ja z każdej strony, jakby widziała ja pierwszy raz w życiu.
Skoro tak, moje następne kroki skierowałam do Narodowego Funduszu Zdrowia, z zapytaniem, co mam dalej ze sobą zrobić. Tam uzyskałam informacje, ze KAŻDA ale to KAŻDA JEDNA placówka, mająca podpisana umowę z NFZ ma nie tylko możliwość, ale obowiązek mnie przyjąć i obsłużyć. A jedyne co musza zrobić to Ksero mojej karty.  Ulżyło mi ogromnie, i następne swoje kroki skierowałam do przychodni znajdującej się najbliższej i to przy szpitalu Wojewódzkim ( w nim miałam konsultacje kilka dni wcześniej). Udałam się do rejestracji, nastałam w kolejce i... nic, otóż Pani ginekolog nie zgodziła się mnie przyjąć, mimo tego ze Pani z rejestracji dzwoniła do swoich przełożonych i Ci nakazali jej mnie zarejestrować to Kobietka nie mogła mi w żaden sposób pomoc bo Pani ginekolog odmówiła. Prawdopodobnie z powodu natłoku pacjentek i tego, ze kontrola to nie poważny stan i ... karty niby tego nie obsługują.
Polecono mi udać się na Pogotowie na SOR, czyli dokładnie tam gdzie byłam kilka dni wcześniej.

Tam pokierowano mnie do Lekarza dyżurnego i ... Pani Doktor zbadała mnie, zaznaczając ze tylko i wyłącznie robi to z miłości do Dzieci  i prawdopodobnie tego ze miałam już łzy w oczach bo ... SOR to nie miejsce do robienia kontroli tym, bardziej w środku dnia,gdzie otwarte są inne placówki od tego są PRZYCHODNIE.

I tak to własnie jest z Ubezpieczeniem. Niby jest ale człowiek go nie ma, niby musza Cie przyjąć, ale odsyłają. Nie mam pojęcia czy takie same problemy robią poza granicami. Wiadomo ze najpewniej obsłużą nas w szpitalach. Pamiętajcie ze szpitale nie są do odwalania całej roboty za przychodnie, które nie potrafią Nas obsłużyć. Nie tylko ze złamanymi czy amputowanymi kończynami macie prawo korzystać w pomocy medycznej. Możecie udać się do dentysty z nagłym problemem, czy internisty z naglą gorączką. Nie ma potrzeby z tak małymi (poważnymi) sprawami wzywać pogotowie czy jechać do szpitala.
Chyba ze, służba zdrowia jest taka sama w całej Europie, to najlepiej porostu z niej nie korzystać.


Życzę Wam zdrowia na całe nadchodzące lato i sił do korzystania z opieki zdrowotnej :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...